SPORT, WYWIADY, POLONIA

Nowy rok, nowe cele

Ida Moczerniuk świetnie weszła w lekkoatletyczny sezon na hali. 6 grudnia na zawodach Penn Opener w Filadelfii wygrała sprint na 60 metrów bijąc przy okazji trzy rekordy. Teraz przed 20-letnią mieszkanką Fairfield, Connecticut seria kolejnych startów, których celem jest szlifowanie formy przed halowymi mistrzostwami konferencji Big East NCAA. Przy okazji Polka chce powalczyć o kwalifikację na halowe MŚ seniorów w Toruniu.

Ida Moczerniuk mieszka w Fairfield, ale urodziła się w Poznaniu. Od kilku lat z powodzeniem trenuje biegi sprinterskie: najpierw na poziomie gimnazjum, potem High School (jest posiadaczką kilku rekordów Fairfield Warde HS), a obecnie akademickim. Pierwsze dwa lata studiów spędziła w Lafayette College, gdzie zimą 2025 wygrała bieg na 60 metrów podczas halowych mistrzostw konferencji Patriot League NCAA ,a wiosną zajęła drugie miejsce na Patriot League Championship na stadionie otwartym.

Lato niespełna 20-letnia Moczerniuk spędziła w Europie, gdzie najpierw wzięła udział w świetnie obsadzonych zawodach kategorii World Athletics Bronze Gorzów Meeting, wygrała ALKS AJP Gorzów Grand Prix a potem wystartowała na Mistrzostwach Polski U23 w Krakowie. W Grodzie Kraka zajęła 5. miejsce na 100 metrów oraz 8. na 200 metrów. Fakt, że znalazła się w top 5 młodzieżowych sprinterek w Polsce sprawił, że trener sztafety 4 x 100 metrów Krzysztof Kotuła powołał ją do kadry Polski na Mistrzostwa Europy U23 w Bergen w Norwegii. Tam jeszcze nie było jej dane zasmakować rywalizacji na międzynarodowej imprezie rangi mistrzowskiej, ale otrzymała klarowne instrukcje co ma robić, aby do tego mogło dojść w niedalekiej przyszłości.

Przede wszystkim musiała zmienić szkołę, a właściwie trenera. O ile w Polsce pod kątem szkolenia nie mogła sobie wymarzyć lepszego fachowca - trener Tomasz Saska z ALKS AJP Gorzów Wlkp. to pierwszy opiekun Natalii Kaczmarek-Bukowieckiej - to w Lafayette College sztabowi brakowało doświadczenia, a warunki do treningów były ograniczone. Z tego względu jeszcze przed wylotem do Norwegii Moczerniuk wpisała się na listę transferową i już następnego dnia mogła przebierać w ofertach. Ostatecznie stanęło na Georgetown University w Waszyngtonie.

Lepszego debiutu w nowych barwach (i nowej, bardziej wymagającej konferencji Big East) nie mogła sobie wymarzyć. 6 grudnia na zawodach Penn Opener w Filadelfii zajęła pierwsze miejsce na 60 metrów, a jej wynik - 7.36 - to nowy rekord życiowy, szkolny oraz mityngu. Godzinę później Moczerniuk wystartowała także na 300 metrów, gdzie również poprawiła "życiówkę": 39.86. Wystarczyło to do zajęcia 7. miejsca, które zarówno trener Alton McKenzie jak i Moczerniuk uznali za zadowalające biorąc pod uwagę fakt, że jest ona raczej zawodniczą specjalizującą się w krótkich sprintach.

Kolejne starty zaplanowane są na styczeń. 17-ego bierze udział w Nittany Lions Challenge na campusie uczelni Penn State w University Park, 24-ego w Penn 10 Elite (Filadelfia) a 30/31-ego wraca do University Park, aby powalczyć w Penn State National Open. W lutym ekipę z Georgetown czekają dwa wyjazdy do Bostonu, jeden do Filadelfii oraz jeden do South Bend w Indianie na zawody organizowane przez Notre Dame University. Wreszcie w ostatni weekend lutego czeka ich najważniejszy sprawdzian sezonu halowego: Big East Indoor Championship w Chicago. Jeśli podczas któregoś z tych mityngów Polce uda się przynajmniej raz jeszcze poprawić swój rekord na 60 metrów istnieje prawdopodobieństwo, że otrzyma szansę startu na Halowych MŚ seniorów, które odbędą się 20 marca w Toruniu. Trzymajmy kciuki!

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.