MLS: Komplet punktów Rapids, Galaxy pod kreską!
Dwa zwycięstwa na przestrzeni ostatnich kilku dni odnieśli piłkarze Colorado Rapid. Najpierw pokonali oni Seattle Sounders, a potem LA Galaxy. Porażka tych ostatnich sprawiła, że są oni już pod kreską oznaczająca awans do playoffs. W najbliższy weekend czeka nas nie lada gratka bo w Filadelfii Union podejmą LA FC!
Przerwa na mecze reprezentacyjne (Amerykanie bez kontuzjowanego Matta Miazgi przegrali z Meksykiem 0:3 i zremisowali z Urugwajem 1:1) sprawiła, że w MLS nadrabiano zaległości. Prawie wszystkie drużyny (oprócz Sportingu KC i Portland) mają rozegrane 29 lub 30 spotkań, dlatego każdy zdobyty teraz punkt jest na wagę złota. Renesans formy przeżywają Rapids, którzy wygrali trzy kolejne spotkania. W ubiegły weekend strącili z pozycji wicelidera MLS West Seattle Sounders (2:0), a w środę odprawili z kwitkiem LA Galaxy (2:1). Postawa ekipy z Kolorado może być jednak tylko łabędzim śpiewem, bo ich strata do zajmujących siódme miejsce Timbers wynosi siedem punktów. Portland ma także dwa mecze w zapasie do rozegrania. Wygląda więc na to, że Rapids do końca sezonu odegrają rolę zespołu, który miesza w szykach i przekreśla plany innych drużyn w kontekście walki o playoffs.
Pierwszą taką ofiarą mogą być Zlata Ibrahimovic i spółka. Ekipa z Galaxy wygrała tylko raz w ostatnich ośmiu meczach i po raz pierwszy od początku sezonu znalazła się pod kreską wyznaczającą awans do playoffs. Dla klubu, gdzie oprócz Zlatana grają jeszcze Cristian Pavon (występował z Argentyną podczas MŚ w Rosji), Jonathan Dos Santos (regularnie gra w kadrze Meksyku) czy Sebastian Lletget (podstawowy zawodnik kadry USA), prowadzonego przez Guillermo Barrosa Schelottę bylaby to prawdziwa tragedia. Na pocieszenie pozostaje im fakt, że tracą do Dallas zaledwie jedno oczko co może być zniwelowane choćby w najbliższej kolejce kiedy podejmą u siebie Sporting Kansas City (Dallas zagra w Seattle). Na pewno chłopcy z Carson nie mogą sobie pozwolić w pozostałych do końca rundy meczach na żadną wpadkę.
Zaległości odrobili także piłkarze NYC FC, którzy byli blisko wywalczenia kompletu punktów. W sobotę na Yankee Stadium pokonali NE Revs 2:1, a kilka dni później po ciekawym meczu zremisowali z Toronto FC 1:1 (Alejandro Pozuelo nie wykorzystał w tym spotkaniu rzutu karnego). To wszystko sprawiło, że przewaga w tabeli Niebieskich nad Union i Atlantą wynosi już odpowiednio: trzy i sześć punktów. Każdy kolejny zdobyty punkt zapewni im przywilej rozegrania meczów playoffs na własnym boisku, gdzie w 2019 przegrali tylko raz.
Toronto FC również grali dwukrotnie. Oprócz punktu wywalczonego na Bronksie podopieczni Grega Vanney rozgromili w Cincinnati FC 5:1. Można współczuć Przemysławowi Tytoniowi, który w przeciągu ostatnich siedmiu meczy wyciągał piłkę z siatki aż 21 razy!
Dwa mecze na swoim koncie dopisał też Real Salt Lake. Najpierw gracze Mike'a Petke pechowo - bo po golu straconym w doliczonym czasie gry - ulegli Timbers w Portland (1:2), a potem dzięki bramce Damira Kreilacha wygrali z Earthquakes 1:0. To pozwoliło wskoczyć im na drugie miejsce w szalenie ciasnej tabeli MLS West. Wicelidera od ósmych Galaxy dzielą bowiem tylko cztery punkty.
Pierwszą serię trzech meczy bez wygranej notują w tym sezonie gracze LA FC. Po remisie z Galaxy 3:3 i porażce w Minnesocie 0:2 tym razem chłopcy Boba Bradley'a - wciąż bez Carlosa Veli - zremisowali w Orlando z City SC 2:2. Zadyszka Kalifornijczyków nie ma rzecz jasna odzwierciedlenia w tabeli, bo ich przewaga nad grupą pościgową wynosi 17 oczek. Ciekawe, czy seria zostanie przedłużona w najbliższy weekend w Filadelfii, gdzie dojdzie do arcyciekawego starcia z Union? Kacper Przybyłko nie może się doczekać: "Życzę im powodzenia. To jest nasz dom, nasza twierdza. Ze wsparciem naszych kibiców nikogo się nie boimy." - mówił kilka dni temu polski napastkik, który strzelił w tym sezonie już 13 goli.
Formella już strzela dla Sacramento!
Pierwszego gola dla swojego nowego klubu zdobył Dariusz Formella. 23-letni napastnik, który kilka lat temu wywalczył z Lechem Poznań mistrzostwo Polski oraz Puchar Polski z Arką Gdynia od połowy lipca reprezentuje barwy Sacramento Republic. Piłkarze z Kalifornii występują w USL czyli na drugim poziomie rozgrywek w USA i obecnie zajmują tam czwarte miejsce. W swoim ostatnim meczu pokonali na wyjeździe Austin Bold 2:1 a jedną z bramek dla gości strzelił właśnie Formella.
Przypomnijmy, że w USL grają jeszcze Wojciech Wójcik (najskuteczniejszy w tym roku zawodnik Hartford Athletic, dla których strzelił 5 goli) oraz Konrad Plewa - środkowy obrońca Real Monarchs, dla których w 14 występach zdobył dwa gole.
NYC FC - NE Revs 2:1 (Medina 72’ 90’k - Caceido 2’)
FC Cincinnati - Toronto FC 1:5 (Ledesma 90’k - Mullins 10’ DeLeon 21’ Delgado 28’ Bradley 63’ Benezet 85’)
Orlando City SC - LA FC 2:2 (Nani 13’ Benji Michel 20’ - Perez 12’ Rossi 78’)
Colorado Rapids - Seattle Sounders 2:0 (Shinyashiki 41’ 70’)
Portland Timbers - Real Salt Lake 2:1 (Ebobisse 83’ Fernandez 90’ - Feilhaber 65’)
Środa:
NYC FC - Toronto FC 1:1 (Mitrita 6’ - Pozuelo 40’k)
Houston Dynamo - Minnesota United 2:0 (Manotas 37’ Ramirez 43’)
Colorado Rapids - LA Galaxy 2:1 (Bassett 79’ Mezquida 85’k - Gonzalez 82’)
Real Salt Lake - San Jose Earthquakes 1:0 (Kreilach 75’)
East:
1. NYC FC 29 54 54:36
2. Philadelphia Union 29 51 54:42
3. Atlanta United 28 48 47:33
4. Toronto FC 30 42 50:47
5. DC United 30 42 39:38
6. NY Red Bulls 29 41 47:44
7. New England Revs 29 39 42:49
8. Montreal Impact 30 37 42:56
9. Chicago Fire 30 34 44:43
10. Orlando City SC 30 35 36:40
11. Columbus Crew 30 31 33:44
12. FC Cincinnati 29 18 28:72
West:
1. LA FC 29 63 76:32
2. Real Salt Lake 30 46 42:37
3. Seattle Sounders 29 46 46:45
4. Minnesota United 29 45 46:39
5. San Jose Earthquakes 29 44 48:44
6. Portland Timbers 28 43 45:41
7. FC Dallas 29 43 47:38
8. LA Galaxy 29 42 42:47
9. Sporting KC 28 37 41:45
10. Colorado Rapids 30 36 49:55
11. Houston Dynamo 29 34 40:49
12. Vancouver Whitecaps 30 27 30:53



Leave a Comment