SPORT, WYWIADY, POLONIA

MLS: Cztery razy 4:0, remis All-Stars z Realem!

Dom Dwyer strzela gola Realowi Madryt. Foto: Getty
21. kolejka MLS stała pod znakiem wyniku 4:0. Takim właśnie rezultatem kończyły się bowiem spotkania w aż czterech miastach: Harrison, Dallas, Minnesocie i Toronto. W tym ostatnim przypadku było to starcie na szczycie MLS East, w którym gospodarze nie dali szans NYC FC. Najciekawiej było w Kansas, gdzie lider Zachodu Sporting pokonał wicelidera Wschodu Chicago Fire 3:2. W tygodniu natomiast kibicom w USA pokazał się Real Madryt, który pokonał MLS All-Star po rzutach karnych. 

Największymi wygranymi 21. kolejki w MLS byli piłkarze Red Bulls Nowy Jork. Podopieczni Jesse Marscha pokonali bowiem Montreal Impact aż 4:0 i awansowali na czwarte miejsce w tabeli. Ojcem czwartego z rzędu zwycięstwa był Austriak Daniel Royer, który strzelił dwa gole. Swoją - już 80. w karierze - bramkę zdobył też Bradley Wright-Phillips, a dzieła zniszczenia dopełnił 21-letni reprezentant Panamy Michael Murillo.

Druga nowojorska ekipa pojechała do Toronto, ale mecz z liderem Wschodu chłopcom Patricka Vieiry zupełnie nie wyszedł. Świetną partię rozegrał obwieszczony później Graczem Kolejki Giovinco, który ustrzelił dublet i zaliczył asystę przy bramce Raheema Edwardsa. Do siatki Seana Johnsona trafił jeszcze Jozy Altidore (z rzutu karnego), jedenastki natomiast nie wykorzystał Maxi Moralez i mecz zakończył się niemal takim samym rezultatem jak rewanż w półfinale Konferencji, który The Reds wygrali 5:0.

Toronto umocniło się na czele tabeli, bo Chicago Fire odnieśli drugą porażkę z rzędu. Nemanja Nikolic i spółka ulegli w Kansas City Sportingowi 2:3 po bardzo dobrym widowisku. Super Niko tym razem nie wpisał się na listę strzelców, ale sporym wydarzeniem był też fakt, że dla gospodarzy był to pierwszy mecz, w którym nie mogli skorzystać z usług sprzedanego do Orlando Doma Dwyera. Benny Feilhaber (ładny gol przewrotką) i koledzy pokazali, że potrafią strzelać i wygrywać bez świeżo upieczonego reprezentanta USA i dzięki zwycięstwie zamienili się miejscami z liderem tabeli FC Dallas. Teksańczycy przegrali bowiem u siebie z Vancouver Whitecaps w szokujących rozmiarach: aż 0:4. Sprawę Kanadyjczykom, dla których dwa gole zdobył Fredy Montero, ułatwiła czerwona kartka Carlosa Gruezo, który wyleciał z boiska w 59.min.

Czterobramkowym zwycięstwem mogli pochwalić się także piłkarze Minnesoty United, którzy w meczu czerwonych latarni rozbili w puch DC United. Stołeczni piłkarze przegrali szósty kolejny mecz i wydaje się, że z posadą wkrótce pożegna się Ben Olsen. Mecz ten sędziował nasz rodak Robert Sibiga, który tak podsumował to spotkanie: "DC ma spore problemy. Mają fajnych grajków, ale jako team nie potrafią się odnaleźć. Nie zdziwię się, jeśli management zacznie robić jakieś zmiany w składzie trenerskim. Minnesota grała dużo lepiej, nie jest to ten sam zespół co na początku sezonu. Nowi zawodnicy zmienili wygląd tej drużyny. Nie jest to jeszcze potentat w MLS, ale z pewnością nie mają się czego wstydzić."

O jednego gola mniej wbili Union gracze New England Revs, dla których w tym starciu dublet ustrzelił Kei Kamara. Dwie bramki zdobył także Ola Kamara, ale wystarczyło to Columbus Crew tylko do wywiezienia remisu 2:2 z Salt Lake City. Takim samym wynikiem zakończyło się spotkanie w Houston, gdzie Dynamo podejmowali Portland Timbers.

Remisowe rozstrzygnięcia padły także w starciach LA Galaxy - Seattle Sounders (0:0) i Atlanta United - Orlando City SC. W tym ostatnim przypadku punkt dla gospodarzy uratował Hector Villalba, zdobywając wyrównującą bramkę w doliczonym czasie gry. W ostatnim pojedynku kolejki San Jose Earthquakes - dzięki bramce Nicka Limy - pokonali Colorado Rapids 1:0. Z tego powodu goście spadli na ostatnie miejsce na Zachodzie.

W najbliższy weekend najciekawiej będzie na Yankee Stadium, gdzie zmierzą się NYC FC i Red Bulls. Goście będą chcieli zrehabilitować się za niedawną, derbową porażkę 0:2 na Red Bull Arena, a goście za pogrom w Toronto. Sporo będzie się także działo w Kansas City, gdzie do lidera Zachodu przyjedzie zawsze groźna Atlanta. Po dwóch kolejnych porażkach na zwycięskie tory będą chcieli powrócić piłkarze Chicago Fire, którzy w sobotę podejmować będą NE Revs.

Niespodzianka była blisko

W tygodniu rozegrano także tradycyjny mecz Gwiazd, w którym udział wzięli najbardziej popularni gracze w MLS. Tym razem przeciwnikiem All-Stars był Real Madryt, a spotkanie rozegrano w Chicago. Goście, którzy w lipcu zaliczyli nieudany występ w turnieju International Champions Cup (porażki z Manchesterem City i Barceloną oraz po rzutach karnych z Manchesterem United), zdecydowanie przeważali, ale prowadzenie objęli dopiero po strzale Borjy Mayorala w 59.min. Ekipa MLS, w której grali m.in. Bastian Schweinsteiger, Kaka, David Villa, Giovinco, dos Santos, van Damme, Nemanja Nikolic czy Piatti doprowadziła do remisu dzięki dobitce Doma Dwyera w 80.min. Zwycięzcę wyłonił konkurs rzutów karnych, które wygrali madrytczycy 4:2. Był to dopiero drugi raz w 22-letniej historii meczów Gwiazd, kiedy o triumfie zadecydowały jedenastki. W 2009 również padł wynik 1:1, a przeciwnikiem MLS był Everton, który w karnych wygrał 4:3.

Atlanta United - Orlando City 1:1 (Villalba 90' - Kaka 40')
New England Revs - Philly Union 3:0 (Kamara 38' 85' Agudelo 89')
New York Red Bulls - Montreal Impact 4:0 (Royer 23'k 90' Murillo 58' Wright-Phillips 85')
FC Dallas - Vancouver Whitecaps 0:4 (Ibini-Isei 18' Montero 49'k 67' Mezquida 83', czerwona: Gruezo 59')
Houston Dynamo - Portland Timbers 2:2 (Manotas 37' Cabezas 81' - Valeri 13' Blanco 43')
Minnesota United - DC United 4:0 (Ramirez 7' Danladi 40' Jeffrey 58'sam Ibarra 90')
Real Salt Lake - Columbus Crew 2:2 (Plata 50'k Savarino 53' - Kamara 16' 60')
San Jose Earthquakes - Colorado Rapids 1:0 (Lima 59')
Sporting KC - Chicago Fire 3:2 (Salloi 23' Feilhaber 45' Blessing 51' - Besler 28'sam Accam 77')
LA Galaxy - Seattle Sounders 0:0
Toronto FC - NYC FC 4:0 (Giovinco 32' 67' Altidore 75'k Edwards 82')

Wschód:
1. Toronto FC 22 43 41:22
2. Chicago Fire 21 38 40:24
3. NYC FC 22 37 40:31
4(5). Red Bulls 21 35 32:26
5(4). Atlanta United 21 34 41:28
6. Columbus Crew 23 32 33:37
7. Orlando City 22 30 23:30
8(10). New England Rev 21 26 36:34
9(8). Philadelphia 22 26 29:27
10(9). Montreal Impact 20 24 30:36
11. DC United 22 18 18:42

Zachód:
1(2). Sporting 22 36 28:17
2(1). FC Dallas 20 34 32:23
3. Houston 22 33 39:32
4. Portland 23 31 39:38
5. Sounders 22 31 32:31
6. Vancouver 20 30 29:30
7. San Jose 22 29 24:34
8. Real Salt Lake 23 25 30:44
9. LA Galaxy 21 23 31:37
10(11). Minnesota 22 22 29:45
11(10). Colorado 20 19 19:28

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.